Dziennikarstwo ma różne oblicza plus dowód na ustawki Anny Muchy, czyli recenzja książki „Wyznania hieny”

Wyznania Hieny, Piotr Mieśnik

Wyznania Hieny, Piotr Mieśnik

Kiedy na rynku pojawiła się książka Piotra Mieśnika „Wyznania hieny. Jak to się robi w brukowcu”, zakupiłam ją niemal od razu. Autor, który był przez wiele lat dziennikarzem w największym polskim tabloidzie, zapewniał, że zdradzi pikantne szczegóły swojej pracy. Nie jestem stałym czytelnikiem „Faktu”, ale jako osoba, która pracuje w mediach, byłam ciekawa tego, jak powstają materiały typu: „Kosmici nas zaatakują” ;) Miałam również nadzieję na smaczki z show-biznesu, których przecież w tabloidach nie brakuje oraz na odkrycie mechanizmów, którymi rządzi się ten specyficzny świat. Niestety zawiodłam się niemal na wszystkim.

Czytaj dalej

Komedia romantyczna potrzebna na Walentynki? – recenzja filmu „Facet (nie)potrzebny od zaraz”

Już jutro święto zakochanych, zwane Walentynkami. Tego dnia kina przeżywają oblężenia, a dystrybutorzy wiedząc o tym, specjalnie szykują premiery filmów o wielkiej miłości. Wystarczy przejrzeć repertuar kin na 14 lutego, a tytuły powiedzą same za siebie – „Miłość bez końca”, „Czas na miłość”… Tradycyjnie w tym okresie pojawia się również propozycja polskiej komedii romantycznej. Najczęściej ani śmieszna, ani chwytająca za serce. A jak w tym nurcie odnalazła się produkcja „Facet (nie)potrzebny od zaraz”?

Czytaj dalej

Poruszona „I move you”!

zdjęcie Iza Grzybowska

Taniec i film to zdecydowanie moje dwie wielkie pasje. Kiedy dowiedziałam się, że w czwartek będziemy mogli obejrzeć spektakl taneczno-aktorski „I move you” w Teatrze Buffo, o którym wiedziałam, że jest oparty o wielkie dzieła filmowe, nie posiadałam się z radości. Jedyne czego się obawiałam to, że grający w przedstawieniu główne role tancerze znani z programu „Taniec z gwiazdami„, będą mieli ambicje aktorskie…

Czytaj dalej

Sposób na Maję, czyli recenzja książki Sablewskiej

W ramach przygotowań do kolejnego wywiadu, przeczytałam książkę Mai Sablewskiej (tak, tak, to z nią mam wkrótce rozmawiać) „10 sposobów na modę”. Książkę czyta się w niespełna godzinę, głównie za sprawą dużej ilości zdjęć. Treści jest mało, ale są to konkretne rady, dotyczące wyglądu, stylu i wizerunku.

Maja przedstawia się w książce jako doradca wizerunkowy. Mnie z kolei jawi się jako stylistka, trochę psycholog i… Perfekcyjna Pani Domu (porad jak układać rzeczy w szafie nie powstydziłaby się sama Małgorzata Rozenek). Czytaj dalej